Jesteś tutaj: Aktualności / Planszotaur zrecenzował grę "Turysta w Rzymie"

Planszotaur zrecenzował grę "Turysta w Rzymie"

Turysta w Rzymie to prosta, strategiczna gra, przypominająca mechaniką znaną i lubianą grę Wsiąść do Pociągu (org. Ticket to Ride). Ma jednak kilka ciekawych modyfikacji, co w rezultacie zdecydowanie odróżnia ją od wspomnianego przeze mnie tytułu. Tematem Ticket są oczywiście pociągi, a podróże odbywają się na sporych obszarach. Tu mamy do czynienia z konkretnym miastem, a przedmiotem naszych zainteresowań jest zwiedzanie znajdujących się w nim zabytków. Dzięki temu wydawca mógł dodatkowo wpleść element edukacyjny. Karty miejsc mają autentyczne opisy wspomnianych atrakcji turystycznych.

Z resztą zdobywanie kart miejsc jest w Turyście nowością. Ponadto sami wybieramy jaką drogą będziemy się przemieszczać, nie losujemy bowiem punktów jakie mamy osiągnąć. Jedynym takim miejscem jest Watykan, ale jeśli dobrze przemyślimy strategię, i odpowiednio wybierzemy inne zabytki, strata 30 punktów może zupełnie nam nie zaszkodzić.      

Bardzo fajna jest mechanika zdobywania tras, polegająca na podwójnym ich opłaceniu Z jednej strony musimy posiadać odpowiedni bilet, z drugiej właściwą wartość czasu, by móc daną trasę przebyć. Pozwala to na szukanie optymalnych rozwiązań. Ostatecznie jeśli mamy pecha i nie możemy zdobyć pożądanych biletów zawsze możemy skorzystać z trasy pieszej, na którą bilet jest niepotrzebny, ale to zajmie dużo więcej czasu. Element planowania świetnie się tu sprawdza.

Mimo, ze na moim stole gościł prototyp, muszę stwierdzić, że wykonanie jest naprawdę niezłe i jak zapewnia wydawca wersja ostateczna będzie jeszcze odrobinę dopracowana. Wówczas powinniśmy dostać do rąk bardzo dobrze wykonaną grę z elementami najwyższej jakości.

Jak na razie wszystkie grafiki są ładne, choć kolory nieco mdłe. Dużo dobrego zrobiło pokazanie zabytków w formie nieco przerobionych zdjęć. Dzięki temu możemy się dowiedzieć jak wyglądają w rzeczywistości. Plansza także nie odbiega dalece od prawdziwej mapy Rzymu. 

Rozgrywka jest prosta, choć wymaga skupienia i szacowania opłacalności ruchów. Dzięki temu mimo sporej losowości przy doborze kart, mamy duży wpływ na ruchy jakie wykonamy w kolejnych turach.

Turysta w Rzymie, dobrze się sprawdzi jako tytuł dwuosobowy, ale znacznie lepiej sprawuje się na 3-5 osób, ponieważ znacznie więcej si wówczas dzieje na mapie.

Moja ocena to 8,5/10

Jak oceniam 8,5/10? Prosta, bardzo przyjemna gra z elementami edukacyjnymi.

Plusy

Minusy

Przeczytaj całą recenzje na stronie: planszotaur